Witajcie,
Od dawna myślałam o założeniu bloga, ale... ciągle było jakieś ALE:-) brakowało czasu, motywacji, odwagi... wreszcie, tej ostatniej dostarczyli mi Siostra i Mąż - za co serdecznie im dziękuję :*
Pewnie większość z Was zastanawia się dlaczego blog nazywa się FiFi-zone - to proste, nawiązując do znanej reklamy - to nie żadne Wi-Fi tylko strefa FiFi:-) czyli Filipka - mojego, rocznego synka. Chcę się z Wami podzielić spostrzeżeniami o byciu studiującą, aktywną Mamą. Zapraszam do Fifirifizone:-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz